20.

Witajcie!

W końcu coś zaczęło się dziać w moim życiu, pomału, ale zawsze. Mamy lipiec, a to oznacza wakacje z Netflixem, które zaczęły się od mojego totalnego ulubieńca - Stranger Things. Generalnie nowy sezon (obejrzany w 2 dni) nie zawiódł, był super i do teraz nie mogę się z niego wyleczyć, czyli jak zwykle.

Dzisiejsza stylizacja oparta jest o nową kolekcję Valentino, która jest moim zdaniem całkiem udana, chociaż nadal marzę o jakimś 'mroczniejszym' Tribute. Oczywiście nie mogłam się zdecydować czy zostawić kapelusz, czy jednak nie. W prawdziwym życiu nie ubrałabym takich spodni, a na Stardoll długo zajęło mi, żeby się do nich przekonać i choć nadal jestem sceptyczna, to chyba całkiem tu pasują.


bluzka/Valentino
spodnie/Gift-O-Meter
pasek/LE
torebka/Kalendarz adwentowy (chyba)
kolczyki/Valentino
okulary/Mr.
kapelusz/Bonjour Bizou


Komentarze

  1. Ja jestem w połowie sezonu i na ten moment bardzo mi się podoba, o wiele bardziej niż sezon drugi.
    Stylizacja jest prosta, ale podoba mi się. Spodnie jak najbardziej tu pasują, bo równoważą ten "duży" kształt swetra. Kapelusz dodaje tutaj fajnego charakteru, ale bez niego stylizacja też bardzo dobrze się prezentuje, więc też nie umiem wybrać, którą wolę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie umiem wybrać! Totalnie kocham wszystkie sezony a na scenie balu prawie płakałam :P
      Jedynie do czego nie umiem się przyzwyczaić to to, że minęło w serialu parę miesięcy a oni tacy wyrośnięci :D
      Dzięki za opinię! ♥

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

10.

51.

14.